Na zakażenie wrażliwe są zarodki kurze, które po wprowadzeniu wirusa dowolną drogą zwykle giną. Wirus namnaża się również w hodowlach komórek zarodka i duża większość innych gatunków zwierząt, także człowieka i w komórkach linii laboratoryjnych. Na zakażenie domózgowe bardzo wrażliwe są myszy, a wirus osiąga w nich wysokie miano. Naturalnym rezerwuarem wirusa są gryzonie, same ulegające z reguły wyłącznie bezobjawowym zakażeniom. Wirus EMC izolowano od człowieka, małp, szczurów bawełnianych, szczurów wodnych, koni, cieląt, świń i wiewiórek. U konia stwierdzono objawy wstępującego zapalenia rdzenia. U bydła zmiany ograniczają się do mięśnia sercowego. U świń, w odróżnieniu od sporadycznych zakażeń u wymienionych poprzednio zwierząt, zakażenie wirusem EMC powodować może bardzo poważne straty. Obraz kliniczny u świń jest mało charakterystyczny. Zwierzęta padają przeważnie nagle, bez uprzednich objawów schorzenia (śmierć sercowa). Niekiedy uzasadnia się wymioty, biegunkę, duszność i zaburzenia równowagi, szybko prowadzące do śmierci. Śmiertelność osiągać ma możliwość 25, a dosłownie 75%. Ulegają chorobie przede wszystkim zwierzęta w wieku 10—20 tygodni. Pierwotne źródło zakażenia świń stanowi kał gryzoni, głównie szczurów, a wtórne — chore świnie. Przypuszcza się, że pestycydy, a także inne chemiczne preparaty znajdujące się w środowisku zwierząt mogą stanowić czynnik, który sprzyja rozwojowi procesu chorobowego. U człowieka choroba wyraża się gorączką, wymiotami i zajęciem ośrodkowego układu nerwowego. Brak danych co do występowania zapalenia mięśnia sercowego. Po 3—4 dniach następuje zupełny powrót do zdrowia.
Zobacz także: Konkurencja Korzysta A Ty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz